ZACZAROWANY OGRÓD – STYLIZOWANA SESJA ZDJĘCIOWA

Przedstawiam Wam, choć z dużym opóźnieniem, zdjęcia ze stylizowanej sesji ślubnej. Jest to ostatnia sesja, jaką udało nam się zrealizować w zeszłym roku. Zorganizowana przy wielkiej mobilizacji, w krótkim okresie czasu, przy pewnych problemach związanych z miejscówką. Załatwianie nowej, nie wiedząc do końca czego się spodziewać… Na miejscu okazało się, że jest… IDEALNIE, CUDOWNIE, PRZEPIĘKNIE… Sesję zorganizowałyśmy w wyjątkowym, jak się okazuje miejscu DWORKU KOPER. Byłam tam jakieś 8 lat temu na obiedzie z rodzicami i mężem – świeżo po ślubie. Utkwiło mi to miejsce w pamięci, natomiast to co zastaliśmy obecnie przeszło nasze oczekiwania. Potencjał ogromny, na jeszcze nie jedną sesję. Ekipa nie zawiodła, było twórczo, sympatycznie, wesoło.  Zobaczcie sami co z tego wyszło 🙂 Czytaj dalej

Reklamy

SUKNIE ŚLUBNE: ZWIEWNA BALERINA

Kolejnym krojem, który jest niezmiernie popularny w ostatnich sezonach jest balerina., która często błędnie nazywana jest princessą, czy też sukienką księżniczki. Fakt, że jest  to suknia subtelna, romantyczna, jest synonimem wdzięku. Balerina pochodzi z linii sukien balowych. Ma gruszkowaty kształt – góra to dopasowany gorset, który może być z ramiączkami lub bez. Wówczas najczęstszym dekoltem jest serduszko. Dół zwiewny, tiulowy, jednak mocno marszczony i dramatycznie rozszerzający się od talii.  Czytaj dalej

Suknie ślubne: seksowna syrenka

Kochane Panny Młode jak zabrać się do poszukiwań sukni ślubnej pisałam już wcześniej. Chciałabym, w kolejnych wpisach, przedstawić Wam najpopularniejsze kroje sukien ślubnych. Zaczniemy od kroju syrenki lub jak niektórzy mówią rybki. Obie nazwy są jak najbardziej poprawne. Syrenki są ostatnio bardzo modne. Pojawiają się niemal wszędzie. Ja też marzyłam o takiej sukni ślubnej, no ale… Gdy poszłam na przymiarki do salonu okazało się, że coś jest nie tak. Nie tak wyobrażałam sobie siebie w tej sukni, przecież jestem szczupła, ale jakoś tak wyglądam jak klocek, a nie jak Pani na zdjęciu i w mojej wyobraźni. Zakończenie tej historii jest takie, że wybrałam inny krój sukni (który z dzisiejszą wiedzą, też nie był idealny, ale wówczas czułam się jak księżniczka ;)). Zatem, dla kogo jest ten przepiękny krój sukni? Zaraz się dowiecie. Czytaj dalej