Moja pielęgnacja ze Skin Ekspertem

Jest to wpis, do którego przymierzam się 3 miesiące. Miał być relacją z mojej indywidualnej konsultacji z Agnieszką Zielińską Skin Ekspertem, a staje się swoistym podsumowaniem 3 miesięcznej pielęgnacji wg jej wskazań… Ale od początku ;P

Moja przygoda z pielęgnacją zaczęła się bardzo wcześnie, bo już w podstawówce interesowały mnie tematy, które obecnie określa się kategorią „beauty”.  Także bardzo szybko wyrobiłam w sobie nawyki pielęgnacyjne. Z czasem potrzeby mojej skóry się zwiększały. Niestety każdy kolejny krem z drogerii rozczarowywał. Mam skórę suchą, cienką, wymagającą ochrony. Niestety po nałożeniu takich kremów po około 10 minutach czułam suchość na twarzy. Do tego z czasem doszły do tego procesy starzenia się skóry i walka z nimi. Szukałam kosmetyków, które będą skuteczne. Trafiłam nawet na kila firm, które oferowały ciekawe produkty. Niestety nadal nie rozwiązywały problemów. Ostatecznie sięgnęłam po kremy tworzone przez kosmetyczkę. Były ok, zapewniały barierę hydrolipidową, ale nie widziałam rezultatów związanych z poprawą jędrności skóry czy zmniejszeniem zmarszczek.

I tak w styczniu tego roku trafiłam na Fan Page Agnieszki Zielilńskiej Skin Eksperta. Zaczęłam śledzić jej porady, filmiki. Uderzyła mnie jej wiedza na temat składu i działania kosmetyków. Przede wszystkim potwierdziła to co od dawna podejrzewałam w kwestii kosmetyków drogeryjnych: dużo pięknych słów i marketingu, a mało skutecznego działania. Zatem powoli, trochę po omacku zaczęłam stosować zalecenia Agnieszki. Zamieniłam płyn micelarny na olejek do demakijażu, zaczęłam używać kremów, które polecała (Agnieszka nie jest związana z żadną marką, ale wyszukuje i testuje mnóstwo kremów i sprawdza ich działanie). Sięgnęłam po kwas hilauronowy z wit. C. W końcu zaczęłam używać rollera (istnie diabelskie narzędzie tortur). Po kilku tygodniach zauważyłam pozytywne efekty tych zmian. Zauważali je też inni.

Zachwycona efektami i widząc, że Agnieszka zaczęła odwiedzać inne miasta poza Warszawą, zaryzykowałam i zaprosiłam ją do Piły. Udało się zorganizować 2 dniowe konsultacje, na które wszystkie miejsca zostały zarezerwowane! Ja sama nie mogłam się doczekać spotkania z Agnieszką. I nie zawiodłam się. Za pomocą ogromnego sprzętu Visia (podziwiam Agnieszkę, która jest bardzo drobną kobietą, za targanie tego sprzętu na konsultacje), Agnieszka określiła stan i wiek mojej skóry. Pokazały się wszystkie problemy jakie mam z cerą. Największym zaskoczeniem były przebarwienia (!), których jakoś do tej pory nie dostrzegałam.

Agnieszka dobrała mi odpowiednie kosmetyki i wyjaśniła jak ich używać. Ułożyła plan działania dla mojej skóry. Teraz po 3 miesiącach stosowania się to jej zaleceń widzę, że skóra przede wszystkim jest lepiej nawilżona i znacznie jędrniejsza. Zmarszczki się wygładziły i nie pogłębiają się. Niestety z przebarwieniami zapowiada się dłuższa walka.

Kto nie zna jeszcze Agnieszki polecam jej stronę http://www.skinekspert.com.pl oraz grupę na Facebook’u: https://www.facebook.com/groups/SkinEkspert/ . Ja ze swojej strony zaprosiłam ją ponownie do naszej Piły na indywidualne konsultacje, na które serdecznie zapraszamy.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s